Skorupa
Niczym pancerz czołgu, gdy nadjeżdża wróg,
Niczym wyznawcę chroni ukochany bóg,
Tak i ja chroniony jestem przed złem wszelkim,
A tym co mnie chronią - dozgonne składam dzięki.
Lecz nie warstwa blachy, nie grubość pancerza,
Mą skorupę stanowi. Jak kolce chronią jeża,
Tak mnie chronią moi bliscy, oddani mi ludzie,
Którzy mimo wszystko - w bólu i w trudzie,
Gotowi są mnie wesprzeć. Gdy słaniam się na nogach,
Pomogą mi się podnieść, pocieszą w mych trwogach.
Ta osłona, bariera uczuć ludzkich, nie przepuści ciosu,
Ochroni mnie od smutnego samobójcy losu,
Chronią mnie od lat, chronić będą nadal,
A tym co mnie chronią - dozgonne dzięki składam.
By Zecori
No i znów muszę przeprosić Was za moją nieobecność. Niestety w moim życiu prywatnym było ostatnio kilka zachwiań i momentów utraty pewności siebie, lecz bliscy pomogli mi się podnieść. Nauka i kurs prawa jazdy jakoś szczególnie pisania wierszy nie ułatwiają, ale powoli przyzwyczajam się do takiego trybu życia i myślę, że niedługo wrócę do regularnych publikacji.
A w dzisiejszym wierszu chciałbym podziękować wszystkim ludziom, pomagających mi na przestrzeni lat. Ten wiersz jest dla Was. Dziękuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz