Wybaczcie, że przez tak długi czas nic nie napisałem. Brak weny i kilka prywatnych okoliczności nie wpływa dobrze na procesy twórcze. Weny ciągle brak niestety, więc nowe wiersze pojawią się niestety dopiero za jakiś tydzień lub dwa. Ale spokojnie, od czego są stare wiersze :D W nadchodzącym tygodniu rozpocznę publikację wierszy, które napisałem lata temu i do tej pory kurzyły się w notatkach telefonu. Będziecie mieli okazję poznać moją duszę sprzed kilku lat ;)
No i stwierdzić która twórczość - stara czy nowa - przypadła Wam bardziej do gustu.
Zapraszam Was na podróż do przeszłości!
Śmierć
Podobno życia końcem.
Pod niby ciepłym Słońcem
Dusz zła zagęszczenie.
Pytasz, skąd tyle cierpienia?
Czemu śmierć bliskich nam zabiera?
To jednak prosta sprawa,
Czeka nas zagłada!
Wśród bólu, krzyków i wrzasków
Wśród bólu, krzyków i wrzasków
Zło zamknie paszczę potrzasku.
Będzie to nasz koniec.
Koniec ciepła życia,
Wody pysznej picia.
Bo po drugiej stronie
W zła wpadniesz niewolę.
Lecz nie wszystko stracone.
Śmierć ma drugą stronę.
Może być zbawieniem,
Życia uwieńczeniem.
Wtedy ból się skończy
I szczęście nas połączy.
Lecz zasłużyć trzeba
By trafić do nieba.
Łatwa to jest sprawa.
Taka moja rada:
Śmierci się nie lękaj,
Inaczej czeka męka.
Przyjmij ją z honorem.
Śmierć ma drugą stronę.
By Zecori
No, na dziś to tyle. Co sądzicie o twórczości sprzed około 3 lat? Już nie jest tak kolorowo i relaksująco, co nie? :D
Do następnego posta ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz